piątek, 1 listopada 2013

I jak tu nie wierzyć w bajki

Gorce i Kudłoń, 19 maja 2012

Moja i nie moja ojczyzna
I jak tu nie wierzyć w bajki.
Spotkanie na kwiecistości łączki,
Gucia łakomczucha i żabki,
która dalej czeka na pocałunek
królewicza… ale to nie ja.
Gałązki jodły pamiętającej
wilka i Czerwonego Kapturka
i domek Babci, ale niestety
zamknięty na kłódkę… takie czasy;
kiedyś 1000 metrów granica
głupoty dziś 2000 mało.
Czarnoksiężnik zamieniony w kruka,
dziś rządzi w przestworzach,
ale bywają mocniejsi.
W oddali pałac Królowej Śniegu.
Na lądzie i w wodzie królują smoki.
Las wymarły żali mi się skrzypiąc
niczym drzwi kołkami nabijane,
że umiera przez ludzi, którzy
zabijają go w oddali,
a przecież mała poziomka
już mówi… dziś patrz na mnie,
przyjdź później, dam ci
owoc mojego życia.
Zbójecki szlak i baca zaklęty w kamień,
zaś Kopciuszek zamieniony w ptaka.
Krasnoludek, który ze mną dziś
przemierzał szlak, ciągle pytał…
czemu dziś człowiek w niego nie wierzy?
nie daje mu czynić dobrych uczynków.
I to mistyczne spotkanie pod koniec
dzisiejszej drogi… cóż spóźniłem się,
ale poczekam, może się spotkamy?



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz